USB-C w nowym iPhone 15 to nie to, co myślisz

Apple iPhone 15 - złącze USB-C

Zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej, od 27 grudnia 2022 roku producenci urządzeń elektronicznych muszą stosować port USB-C do ładowania swoich produktów na terenie zjednoczonej Europy. Oznacza to, że popularny od dawna w smartfonach z systemem Android port ładowania musiał pojawić się też w iPhone’ach. Apple nie miał wyjścia. Inaczej iPhone 15 po prostu nie pojawiłby się w Europie. Wygląda jednak na to, że nowy standard USB-C to w rzeczywistości… stary standard. O co dokładnie chodzi?

USB-C w iPhone 15 Pro i Pro Max różnią się od USB-C w iPhone 15 i 15 Plus. Ale nie to jest głównym problemem

Już na wstępie należy zaznaczyć, że porty USB-C zaimplementowane w iPhone 15 Pro i 15 Pro Max różnią się od tych dostępnych w iPhone 15 i 15 Plus. Podstawowe modele 15 i 15 Plus – owszem – wyposażono w gniazdo USB-C, jednak w standardzie 2.0. Oznacza to, że nie różni się ono prędkością transferu plików od klasycznego USB 2.0 Typu A mającego premierę w 2000 roku. Ta wynosi zaledwie 480 Mb/s i trudno uwierzyć, że widnieje w specyfikacji iPhone 15.

Apple iPhone 15 Pro po lewej stronie, Apple 15 po prawej. Źródło: apple.com.

W nieco nowszy standard wyposażono droższe wersje nowych modeli. Te dysponują gniazdem USB-C w standardzie 3 (najprawdopodobniej 3.1 Gen 2) i oferują 20x szybszy transfer danych (10 GB/s.). Takie informacje mogą być bolesne dla wielu użytkowników podstawowych modeli. Szczególnie tych, którzy chcącą podłączać swoje nośniki bezpośrednio do smartfona i wysyłać na nie duże pliki. Tym bardziej, jeśli pod uwagę weźmiemy cenę iPhone 15 oraz fakt, że nowszy standard USB-C można znaleźć nawet w dużo tańszych smartfonach „androidowej” konkurencji.

USB-C to mimo wszystko zalety

Umieszczenie przestarzałego standardu w naprawdę nowoczesnym smartfonie może budzić niesmak. Trzeba jednak przyznać, że to wciąż USB-C oferujące wiele zalet, a wśród nich:

  • Ograniczenie ilości kabli. Teraz tym samym kablem naładujemy bezprzewodowe słuchawki, smartfona z Androidem oraz telefon marki Apple. Wpływa to nie tylko na wygodę, ale też na ekologię. 
  • Możliwość ładowania innych urządzeń za pomocą iPhone’a. Podpięcie do niego innego mobilnego urządzenia (w tym smartfona) spowoduje „podzielenie się” mocą.  
  • Fani muzyki otrzymają możliwość podpięcia przewodowych słuchawek do smartfona do tej pory wyposażonego w rzadki port Lightning
  • Użytkownik iPhone’a może teraz podłączyć go – w domu lub w pracy – do monitora lub telewizora za pomocą kabla USB-C.

A to tylko niektóre.

Źródło: apple.com, opracowanie własne.